Jak powstała figura Matki Bożej z Kibeho, Matki Słowa?

Powołana przez biskupa miejsca komisja teologiczno-medyczna do badania autentyczności objawień, nie przestawała zadawać liczne pytania osobom widzącym, na temat tożsamości niebiańskiej osoby: Kim jest osoba która wam się objawia? Jak ona wygląda? Jak ona się zachowuje? Co ją szczególnie wyróżnia? Co ona mówi? Jakie wykonuje gesty? Jak ona się przemieszcza? Jak wygląda to miejsce spotkań? Krótko mówiąc, na wniosek członków Komisji, każda widząca była proszona do opisania objawień, które kosztowało je wiele wysiłku.

olk15

1. Praca lokalnych artystów.

Po ogłoszeniu deklaracji w dniu 29 czerwca 2001 r., przez biskupa Augustin Misago rozpoczął się we wrześniu 2001 r. pierwszy konkursu znanych artystów rwandyjskich do opracowania projektu figury Matka Bożej z Kibeho według opisu podanego przez uznane wizjonerki. Jedną z pomocy była udostępniona przez biskupa notatka zatytułowana “Objawienia w Kibeho: portret Matki Bożej” opracowana na podstawie świadectw wizjonerek i za zgodą głównej komisji objawień. Jednakże po podjęciu kilku prób prac artystów nie stworzyli oni zadowalającego modelu. Nathalie wyraziła mocno swoje niezadowolenie i brak zgody na proponowany model.

Kolejnym krokiem była prośba biskupa Gikongoro do księdza Leszka Czeluśniaka, MIC, ze Zgromadzenia Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia NMP, aby przyjął on na nowo odpowiedzialność za koordynację pracy grupy artystów w celu wykonania nowego modelu Matki Bożej. Oczywiście zadanie wcale nie było łatwe dla nich, ponieważ nie dotyczyło to wolnej twórczości, ale musieli wykonać model zgodny z objawieniami. Oparto się głównie na opisie podanym przez Nathalie, drugą wizjonerkę. Ale nawet ona nie ukrywała wielkiego zakłopotania jak znaleźć odpowiedni język do opisu niebiańskiej osoby, która jej się objawiła.

Rok później, dnia 22 października 2002 r. zorganizowano kolejny konkurs. Realizację projektu zaproponowano trzem grupom artystów: Jean Marie Vianney Kabakera i Jean d’Amour Tuyisenge (z Kabgayi); Jean Pierre Sibomana i Faustin Kayitana (z Ruhengeri); Emmanuel Hakizimana (z Kigali). Wszyscy artyści byli studentami szkoły artystycznej z Nyundo; jeden z nich był nawet nauczyciele w tej szkole. W okresie kilku tygodni artystom udało się wykonać 3 modele figury Matki Bożej w Kibeho z wypalanej gliny o wymiarach około 60 cm. Były one wykonane na podstawie licznych szkiców przygotowanych przez ks. Leszka MIC. Mogli oni również w dowolnym momencie kontaktować się z Nathalie Mukamazimpaka, jedyną widzącą mieszkającą w Kibeho, bo dwa inne nie były dostępne dla różnych powodów: pierwsza widząca mieszkała w Abidżanie (Wybrzeże Kości Słoniowej), podczas gdy Marie Claire zginęła w czasie ludobójstwa w 1994 roku.

11 stycznia 2003, została powołana komisja wyborcza, składająca się z ekspertów sztuki religijnej: w celu wyboru najlepszego modelu. Członkami komisji byli: Jean Baptiste Sebukangaga, znany rzeźbiarz i profesor szkoły artystycznej, o. Paweł Bourgois, misjonarz w Afryce i były członek Komisji objawień Kibeho; Maria Utler, fotograf z Butare w rezydencji biskupa; Siostra Césaria ze Wspólnoty Małych Sióstr od Jezusa z Rango, (siostra, która produkuje rzeźby z gliny); Mgr. Jean Marie Vianney Gahizi, profesor filozofii w Wyższym seminarium w Kabgayi, artysta; O. Joseph Emmanuel Kageruka, kanclerz diecezji Kabgayi, artysta; i ks. Leszek Czeluśniak, MIC Zgromadzenia Marianów, malarz i promotor kultu i sztuki maryjnej. Nathalie Mukamazimpaka, jeden z trzech widzących z Kibeho obecna w kraju uczestniczyła, jako konsultantka.

W celu pogłębienia refleksji o Sanktuarium w Kibeho została założona w dniu 21 listopada 2002 komisja składająca się z kilkunastu osób.

Zespół, pod przewodnictwem ordynariusza miejsca, spotkał się po raz pierwszy w dniu 8 lutego 2003 r. w rezydencji biskupa Gikongoro. Po długiej debacie, w której uczestniczyła wizjonerka Nathalie komisja wybrała najlepszą figurę spośród trzech przedstawionych modeli z uwagą, aby dokonać jeszcze wielu poprawek. Konkurs wygrała grupa artystów z Ruhengeri (Jean Pierre Sibomana i Faustin Kayitana). Następnie zaczęli pracować nad poprawą figury, uwzględniając uwagi wyrażone z jednej strony przez komisję i z drugiej strony przez wizjonerkę Nathalie. Po miesiącu pracy zaprezentowali nowy model Maryi z Kibeho. Po raz kolejny komisja złożyła kilka uwag dla poprawy figury, chodziło zwłaszcza o symbolikę kwiatów.

Tymczasem w maju 2003 r. ks. Leszek podjął inicjatywę wykonania w Rzymie kolorowej, drewnianej figury na podstawie tego modelu. W czerwcu i lipcu 2003 Faustin Kayitana, artysta z Ruhengeri, wykonał nową figurę w glinie, na podstawie dwóch istniejących modeli. Pracował przede wszystkim w celu poprawy motywu kwiatów i całości proporcji figury. Model został przedstawiony komisji w Kibeho w dniu 7 sierpnia 2003 r. do zatwierdzenia. Zespół pod przewodnictwem ordynariusza miejsca, przyjął ostatecznie model pomimo ciągle pewnych niedoskonałości, stwierdzając, że: żadna figura Maryi nie może ubiegać się o Jej doskonały portret. To tylko symbol. Zdecydowano również zrobić rzeźbę w Europie, w dobrze wyposażonym warsztacie artystycznym. Rzeźba ma mieć wysokość 1.20 m, wykonana ma być z drewna i pomalowana. Wykonanie tego dzieła podjął się polski artysta, Marek Kowalski, rzeźbiarz i nauczyciel w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Rozpoczął pracę we wrześniu 2003 r., a zakończył w dniu 21 listopada 2003. Figura została przewieziona samolotem do Rwandy.

28 listopada 2003 roku odbyła się Intronizacja tej figury w Sanktuarium w Kibeho. W przyszłości inni artyści na jej bazie będą mogli odtworzyć inne modele do rozpowszechniania w Kościele.

2) Niektóre cechy figury Matki Bożej z Kibeho:

Zgodnie z wymienioną biskupa instrukcją (“Objawienia w Kibeho, portret Matki Bożej”), miejsce spotkań jest opisane przez wizjonerki, jako bardzo piękne, jak raj. Maryja jest w postawie stojącej, ale stoi na czymś; wydaje się, że unosi się! Po pewnym jednak czasie każda z wizjonerek widziała ją pośrodku pola z różnego rodzaju kwiatów, a Maryja prosiła, aby je często podlewać. Po pewnym czasie wizjonerki jak i gromadzący się tłum pielgrzymów zrozumieli, że kwiaty, które były w różnych stanach świeżości, faktycznie symbolizują istoty ludzkie, zwłaszcza przybywających pielgrzymów do Kibeho, ponieważ są oni ukierunkowani na Boga i słuchają posłania skierowanego przez Maryję w Kibeho. Również widać rozszerzające się “pola kwiatów”; możemy z tego wywnioskować, że dzięki nawróceniu, zwiększa się rozmiar pola kwiatów. Z tego powodu, kwiaty, wśród których unosi się Maryja, stanowią jeden z symboli charakterystyczny figury Matki Słowa z Kibeho.

pc3Maryja ukazywała się jako Pani nieporównywalnie piękna i urzekająca. Kolor jej skóry nie był ani biały ani czarny, ani jako mulatka; to było pomiędzy tymi dwoma kolorami. Poza tym widziano tylko jej twarz i ręce, podczas gdy reszta ciała została ukryta przez jej suknię. Zgodnie z Nathalie, szata Maryi była w dwóch kolorach: biała suknia i szeroki niebieski welon, który przybrał formę narzuty spływającą aż do stóp. Zwykle jej stopy i palce są niewidoczne z powodu sukni i welonu, które je zakrywają. Maryja najczęściej trzyma ręce złożone razem na jej piersi i lekko uniesione w kierunku jej podbródka; jej głowa jest lekko pochylona, jak matka, patrząc z czułością na jej dziecko, które stoi przed nią. Nathalie twierdzi, że widziała ją również z otwartymi ramionami i rękami skierowanymi w kierunku ziemi. W opracowaniu figury, zdecydowano, aby dłonie były razem złączone.

Wizjonerka Marie Claire Mukangango twierdziła, że otrzymała posłanie dotyczące modlitwy na różańcu siedmiu boleści NMP. Maryja szczególnie lubi ten różaniec. Znany w przeszłości, przeszedł w zapomnienie. Matka Boża z Kibeho chce na nowo powrócić do tej modlitwy i rozpowszechnić ją w Kościele. Z tego powodu Maryja z Kibeho ukazuje ten różaniec, zawieszony na jej złączonych dłoniach.

W dniu 28 listopada 2003 roku w XXII-ą rocznicę pierwszego objawienia Najświętszej Marii Panny w Kibeho dokonano błogosławieństwa i intronizacji figury Matki Bożej z Kibeho. Oczywiście, figura nie jest zdjęciem Dziewicy Maryi “Nyina wa Jambo” (Matki Słowa), jak byśmy może tego chcieli; jest to po prostu dzieło artystycznego wykonane przez ludzkie ręce. Nie ma w niej ani życia, ani Boskiej mocy. To jest tylko symbol, przeznaczony do rozpalenia serca, aby wznieść się ku rzeczywistościom nadprzyrodzonym i kontemplować Tą, która ten symbol wskazuje.

W homilii, ks.biskup Augustin Misago przypomniał, że: ” już według nauki Soboru Trydenckiego, zwłaszcza na sesji w 1563 roku, Kościół zaleca chrześcijanom posiadanie i czczenie, w Kościołach i w rodzinach, figur i obrazów naszego Pana Jezusa Chrystusa, Najświętszej Maryi Panny i świętych. “Według tego samego Soboru, jeżeli czcimy te obrazy, to nie dlatego, że zawierają w sobie Boską moc, która każe nam ofiarować im ofiary i modlitwy jak to czynili poganie, odnosząc się do swoich idoli (Ps 135, 18). Naprawdę, czcimy w nich tych, których reprezentują, to znaczy Jezusa Chrystusa, Maryję albo świętych. Nauczanie to nieustannie należy przypominać chrześcijanom tak, aby nie wpadali w pułapkę bałwochwalstwa”.

W związku z tym Kibeho z jego posłaniem, jego sanktuarium i jego figurą Matki Bożej, Matki Słowa, zostało wprowadzone w historię Kościoła. I teraz, codziennie będziemy pisać nową stronę wielkości Boga i czci Najświętszej Maryi Panny, Matki Słowa, w tym szczególnym miejscu wybranym przez Nią na zawsze.

212total visits,1visits today